Polka w kryzysie.

Na wstępie-wszystkiego najlepszego panowie z okazji waszego święta. Wirtualnie ściskam dłoń każdemu z was za to, że jeszcze wytrzymujecie z kobietami :-).

Wiem, znów mam coraz dłuższe przerwy w pisaniu i nie wynikają one z nadmiaru pracy, niedoboru czasu czy braku pomysłów. Ociągam się z pisaniem, bo coraz bardziej wątpię w sens tego wszystkiego. Zastanawiam się na ile swobodnie mogę tu wyrażać swoje opinie i poglądy, gdyż widzę że coraz częściej blokuje się strony osób, które mają odwagę pisać szczerze, które promują inny punkt widzenia, a przecież inny nie znaczy gorszy. Coraz bardziej drażni mnie to, że nikt nie reaguje na roznegliżowane celebrytki na stronach głównych, na patostreamerów, na szerzenie pornografii i pedofilii, ale zamyka się usta ludziom, którzy rzetelnie opisują co władza robi teraz z szarą masą. Jedyne dozwolone punkty widzenia to pisowskotefałpowski albo platformiarskotefauenowski. Gdzieś tam jeszcze między nimi lawiruje nieśmiało konfederacka sierota beztelewizyjna. Musisz być taki albo sraki i nie może być inaczej.

Masa poleciała na pomoc dla Ukrainy, nie widząc burdelu na własnym podwórku. Kuriozalna sytuacja z mojej okolicy- w poniedziałek pewna pani ogłosiła na własną rękę zbiórkę darów dla dzieci z ukraińskiego sierocińca (przebywają teraz w mieście obok). Zebrała ogromne ilości ubrań, środków chemicznych, zbawek, jedzenia. Pojechała do ośrodka, w którym przebywają dzieci i została odprawiona z kwitkiem, bo oni mają nadmiar wszystkiego. Kobiecina rozpacza co ma teraz z tym wszystkim zrobić? Gdy zapytałam czemu nie odda tego do naszych domów dziecka, świetlic środowiskowych czy domów samotnej matki skrzywiła się i powiedziała, że tam przecież nie można ot tak sobie przyjść. Kurwa!!! Czy to więzienie? W czym polska samotna matka jest gorsza od ukraińskiej? Dlaczego żaden celebryta do tej pory nie przyjął pod swój dach Polki uciekającej przed znęcającym się nad nią facetem? Mało prestiżowe? Kobiety i dzieci, bite i gwałcone latami też mają zespół stresu pourazowego jak ofiary wojny, bo dla nich każdy dzień z oprawcą pod jednym dachem jest jak walka na froncie, nigdy nie wiesz kiedy coś pierdolnie. Och, ale to nie to samo co ukraiński koszmar…

Podczas gdy większość żyje kolejnymi akcjami dla Ukrainy, ja dowiaduję się o próbach samobójczych młodych dziewczyn, o ich problemach z toksycznymi rodzicami, o tym jak olewają je instytucje, których fundamentem ma być pomoc i wsparcie dla rodzin w kryzysie. Przychodzą do mnie żaląc się na kuratorów, koordynatorów pieczy zastępczej, asystentów rodziny, z którymi nie ma kontaktu od wielu miesięcy. Wylewają swój żal na nieudolnych psychologów.

Moi drodzy, to nie jest wina systemu, tylko ludzi którzy nie potrafią i/lub tak naprawdę nie chcą pracować z drugim człowiekiem pogrążonym w kryzysie, więc jak zapewnić profesjonalną pomoc uchodźcom skoro nie zapewnia się tego samego swoim obywatelom?

I z tym pytaniem i refleksją zostawiam Was znów na jakiś czas…

6 uwag do wpisu “Polka w kryzysie.

  1. Facetka

    Polska przyjmuje uchodzcow jak leci. Bierzemy wszystkich, później będziemy się martwić. Gdzie będą mieszkac, co będą jesc, gdzie się będą leczyć, gdzie te dzieci pójdą do przedszkola, szkoły, kto ich będzie uczył? Tym się można zająć później… Pomoc Polaków dla uchodzcow jest piękna, bez dwóch zdań. Szkoda, że nie ma tej dobroci tyle dla swoich braci i sióstr. To jest ciężka wojna. W czasach 2wś nie było neta, gdzie pokazywali wybuchy i płaczące dzieci, to zawsze łamie serca. Chociaż nie wszystkich. Bo syryjscy uchodzcy byli ble, a ukraińscy są cacy. A ta nasza samotna matka półka to po prostu „leniwa baba, która powinna wiedzieć jakie są konsekwencje z uprawiania seksu” Przydałoby się trochę tej ukrainskiej Polskiej empatii także w stosunku do naszych, cierpiących rodaków.
    W czasach covida, gdy dzieci zostały zamknięte w domu, urósł % prób samobójczych. Czytałam o tym.artykul i najstraszniejsze było to, że te dzieci po prostu chciały umrzeć. Nie zwrócić na siebie uwagę rodziców czy rówieśników (jak to ma miejsce np podczas rozstania, że jedna strona grozi samobójstwem, ale w rzeczywistości go nie chce popełnić). Dzieci nie chcą żyć. Nasze polskie dzieci. Kto pomoże tym dzieciom? Strach patrzec, co będzie się działo, jak ta qojna będzie nadal trwać

    Polubienie

    1. Zauważyłam, że Polacy mają tendencje do zrywów bez uprzedniego przemyślenia sytuacji, zwyczajny brak wyobraźni. Dlatego z przerażeniem myślę, co będzie za kilka miesięcy czy lat, bo może dojść do konfliktów na tle nierówności społecznych i wzajemnych pretensji. Dorośli tańczą jak zagrają im media i politycy, a dzieciaki cierpią w ciszy. Bliscy nie widzą ich blizn na rękach, nikt nie zada nawet prostego pytania- jak Ci minął dzień? Jak w takim przypadku mają się czuć zaopiekowane? Bo co, bo nowy smartfon wystarczająco wyraża uczucia?
      Dziękuję za komentarz, pozdrawiam.

      Polubienie

  2. mrcookiemstr

    Od kilku dni słyszę, że przyjęliśmy 600 tysięcy ludzi zza wschodniej granicy, to tyle co przeciętne miasto wojewódzkie. Konflikt trwa dopiero dwa tygodnie i raczej szybko nie zostanie wygaszony. Ktoś mówi o milionie z groszem. Pytanie co dalej?

    Przy tym co dzieje się w gospodarce postawię śmiałą tezę, że kroczymy w stronę Grecji która i jest bankrutem i zmaga się z problemem uchodźców.

    Polubienie

Odpowiedz na Agata M-ak Anuluj pisanie odpowiedzi

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s